Zaangażowanie w dyskusje

Czas na Ciebie!

Wylosuj element gry i napisz w komentarzu, jak można go wykorzystać w trakcie szkolenia/webinaru, żeby zwiększyć zaangażowanie uczestników w dyskusję!

Pomoc innym

Transkrypcja

Problemem, który występuje niemal na każdym szkoleniu, a szczególnie na szkoleniach online jest nierównomierne rozłożenie zaangażowania. Osoby o wyższym nasileniu ekstrawersji będą zajmowały więcej przestrzeni od innych i moim zdaniem warto wyrównywać szanse w tym zakresie.

Przestrzeń online daje do tego sporo możliwości. Możemy na przykład część dyskusji przenieść do okienka czatu, czy na whiteboard, co trochę rozwiązuje ten problem, ale ta forma komunikacji jest jednak nieco mniej bogata w ekspresję. Jeśli chcielibyśmy, żeby każdy miał tyle samo szansy do wypowiedzi w dyskusji, możemy skorzystać z kilku mechanizmów znanych z Heroes of Might and Magic 3.

Nie ma chyba gry, w której spędziłbym więcej czasu niż w tej klasycznej strategii turowej. Po wielu latach od ostatniej rozgrywki bez problemu jestem w sobie w stanie przypomnieć wygląd map, poszczególnych potworów, czy strategii, jakie wybierałem w trakcie rozgrywki.

W Hirołsach każdy gracz w każdej rundzie miał ograniczoną ilość punktów ruchu, po czym musiał zakończyć rundę, pozwalając kolejnemu graczowi wdrożyć swoje strategie. W rundzie możemy poruszyć bohaterem o określoną ilość pól, wybudować po jednym budynku w każdym zamku, jednokrotnie odwiedzić wybrane miejsca.

Podobną strategię możemy wdrożyć w szkoleniu online, ograniczając uczestnikom np. ilość wypowiedzi w danej dyskusji. Mogą tu pojawić się obawy o to, czy nie zniechęci to uczestników do wypowiadania się. Z mojego doświadczenia – gdy damy na dyskusję wystarczająco dużo czasu, staje się coś magicznego – po pierwszych burzliwych pomysłach nagle następuje cisza, w której osoby bardziej introwertyczne mogą włączyć się do dyskusji, dzieląc się często zupełnie nowymi spostrzeżeniami.

Drugą mechaniką znaną z Heroes są zasoby, od których zależy nasze powodzenie w grze. Zasoby możemy zdobywać w różny sposób i wydawać na rzeczy, które w naszym uznaniu przyczynią się do powodzenia naszej straetgii – nowe jednostki, rekrutację nowych bohaterów, czy umacnianie swojej twierdzy.

Takie zasoby to potężne narzędzie do moderowania zaangażowania w czasie szkolenia online. Można je bez wysiłku śledzić w udostępnionym uczestnikom arkuszu kalkulacyjnym, a ich działanie jest wręcz zadziwiające. Oto kilka sposobów, w jakie ja wykorzystuję zasoby w trakcie gry.

Po przedstawieniu każdego elementu jakiejś listy – na przykład najlepszych praktyk otwieram licytację, w czacie. Każdy z uczestników ma określoną pulę wirtualnych monet, które może przeznaczyć na te przedmioty. Po zakończonej licytacji możemy porozmawiać z uczestnikami, dlaczego wartościowali w taki, czy inny sposób przedmioty z listy, co pozwala przepracować je dużo głębiej niż w przypadku suchej prezentacji.

Zasoby mogą być też żywe w trakcie całego szkolenia. W ramach ustalonych zasad uczestnicy za poszczególne działania zdobywają zasoby i w określony sposób mogą je wydawać.

Możemy tak moderować nie tylko ilość zadawanych pytań, generowanych pomysłów, rzucanych przez uczestników żartów, czy wykonywanych w określonym czasie zadań.

Te wirtualne zasoby mogą potem przekształcać się w realne nagrody, jednak trzeba wówczas uważać, żeby nagroda nie zniechęcała do wydawania zasobów w trakcie szkolenia – ich wydawanie powinno być wtedy inwestycją

Nie ukrywam, że w Heroes najbardziej lubiłem grać w trybie kooperacji. Zresztą do teraz właśnie takie gry sprawiają mi najwięcej frajdy. Możliwość pomagania innemu graczowi, konsultowania wspólnej strategii jakoś była dla mnie zawsze bardziej pociągająca od knucia przeciw niemu.

Tym mechanizmem możemy również doskonale moderować zaangażowanie uczestników w naszym webinarze. Wystarczy przed szkoleniem przydzielić uczestników losowo do par. Ich punkty zdobyte w czasie webinaru sumują się.

Czasem mogą wiedzieć, kim jest ich partner, czasem nie. Cały trik polega na tym: średnio w drużynie musimy zdobyć po 1000 punktów i skoro nie wiem, kim jest mój partner i jak mu idzie, to może profilaktycznie zdobędę 1500 punktów, żeby w razie czego pomóc jemu? Alternatywnie, uczestnicy, wiedząc jakie działania są punktowane w czasie webinaru, mogą obmyślić własną strategię, w której wykorzystają swoje mocne strony do tego, żeby zmaksymalizować szansę na realizację celu.

W tego typu grach dbam o to, żeby każda drużyna mogła wygrać. Celem jest zawsze osiągnięcie jakiegoś poziomu, a nie pokonanie kogoś. Rywalizacja sprawdza mi się tylko wtedy, gdy uczestnicy walczą o to kto bardziej pomoże sobie nawzajem 🙂

Które z tych podejść przetestujesz? A może znajdziesz chwilę, żeby wygenerować własny pomysł na gamifikację dyskusji? Podziel się swoimi przemyśleniami w dyskusji.

0
Nie zapomnij zostawić śladu po sobie!x
()
x